SEARCH   
  

projekt

12Sep

Dobra ściema nie jest zła

Posted by Agata / Category: Freelance

W trakcie pracy nad zleceniem każdemu zdarzają się jakieś wpadki. Raz są one wynikiem nieszczęśliwego biegu wydarzeń, raz konsekwencją niewiedzy, a czasami także konsekwencją lenistwa i zapominalstwa. Takie wpadki zdarzają sią także i wolnym strzelcom. Raz są one nieszkodliwe i wszystko uchodzi nam płazem. Czasami jednak pociągają za sobą poważne skutki. Na przykład, gdy klient narażony jest na ogromne straty i grozi zerwaniem umowy lub pociągnięciem nas do odpowiedzialności.

Każdy stara się wtedy znaleźć jak najlepsze wyjście z tej przykrej sytuacji. W myśl przysłowia „Tonący brzytwy się chwyta” jednym z takich często stosowanych „rozwiązań” jest szukanie wymówki. I to najlepiej takiej wiarygodnej. Często są to bardzo kreatywne wymówki. Zleceniodawcy, którzy muszą je wysłuchiwać mają zatem powód do śmiechu. Aby móc się pośmiać wspólnie Projektplace.de urządziło właśnie niedawno konkurs na najzabawniejszą wymówkę freelancerską.

Jakie są zatem najzabawniejsze ściemy, którymi zastawia się przeciętny programista lub grafik? Oto moim zdaniem najlepsze, najkreatywniejsze, niewiarygodne i prawie zawsze absurdalne wymówki. Sorry, to znaczy wersje zdarzeń:

  • Przecież ja nie jestem żadnym kierownikiem projektu!
  • Najważniejsze dokumenty leżą jeszcze niestety w hotelu na Malediwach.
  • Myśłałem, że Pan już o wszystkim wie…
  • Piątek to przecież już prawie weekend.
  • Myślałem, że projekt został już skreślony.
  • Potrzebuję więcej wskazówek i informacji.
  • Moja świnka morska miała kaszel.
  • Wsiadając do samochodu, położyłem mojego laptopa na dachu i niestety zapomniałem go zdjąć.
  • Projekt był już zupełnie gotowy, ale wylała mi się na niego kawa.
  • Pociąg złapał kapcia, a ja musiałem pomagać maszyniście pchać go do najbliższej stacji.
  • Jestem pewien, że tego wcale nie uzgadnialiśmy.
  • Z moim Windowsem 3.11 nie mogę po prostu wejść w internet.
  • To przecież kierownik projektu ma dbać o to, żebym wykonał swoją pracę na czas.
  • Trawa też nie rośnie szybciej, jak się ją wyciąga do góry.
  • Skąd miałem wiedzieć, że 01.04.2100 to tylko błąd w pisowni?
  • Projekt? Jaki projekt??

21Dec

Każdemu wolnemu strzelcowi zdarzyło się już na pewno przynajmniej raz w trakcie kariery
pracować nad projektem, kiedy nie wszystko przebiegało zgodnie z planem. Niezależnie od tego, czy przyczyną jest zbyt długi czas pracy, czy też coś innego, zawsze może zdarzyć się coś, co pokrzyżuje Twoje plany, nawet jeśli dysponujesz fachowym Know-how. Co można zatem zrobić, jeśli taka sytuacja właśnie nastąpiła i praca nad całym projektem jest zagrożona? Oto kilka przydatnych wskazówek:

Weź głęboki wdech
Często dajemy się zbyt szybko ponieść emocjom. W takim momencie bardzo trudno jest ocenić, jak naprawdę poważna jest dana sytuacja, a co za tym idzie, jeszcze trudniej podjąć jest odpowiednie działania. Jeśli więc zauważysz, że Twój projekt zmierza w niewłaściwym kierunku, powinieneś jeszcze raz na spokojnie zastanowić się nad przebiegiem pracy. Nikt przecież nie mówi, że można spontanicznie opracować idealny plan projektu w ciągu kilku minut.

Sprawdź uzgodnienia dotyczące projektu
Oceń wyniki Twojej pracy jeszcze raz. Czy na pewno pracujesz nad tym, co było konieczne i trzymasz się wcześniejszych ustaleń? Czy Twój zleceniodawca postępuje podobnie? Czasami dobrze jest jeszcze raz przeczytać umowę ze zleceniodawcą i sprawdzić, co jest przedmiotem zlecenia, a co naprawdę nim nie jest. Możliwe bowiem, że przeoczyłeś jakiś element, który jest bardzo istotny. Aby się to nie zdarzyło powtórnie, należy co jakiś czas kontrolować wszystkie ustalenia. Wtedy też każda ze stron będzie wiedziała, jakie obowiązki do niej należą.