W trakcie pracy nad zleceniem każdemu zdarzają się jakieś wpadki. Raz są one wynikiem nieszczęśliwego biegu wydarzeń, raz konsekwencją niewiedzy, a czasami także konsekwencją lenistwa i zapominalstwa. Takie wpadki zdarzają sią także i wolnym strzelcom. Raz są one nieszkodliwe i wszystko uchodzi nam płazem. Czasami jednak pociągają za sobą poważne skutki. Na przykład, gdy klient narażony jest na ogromne straty i grozi zerwaniem umowy lub pociągnięciem nas do odpowiedzialności.
Każdy stara się wtedy znaleźć jak najlepsze wyjście z tej przykrej sytuacji. W myśl przysłowia „Tonący brzytwy się chwyta” jednym z takich często stosowanych „rozwiązań” jest szukanie wymówki. I to najlepiej takiej wiarygodnej. Często są to bardzo kreatywne wymówki. Zleceniodawcy, którzy muszą je wysłuchiwać mają zatem powód do śmiechu. Aby móc się pośmiać wspólnie Projektplace.de urządziło właśnie niedawno konkurs na najzabawniejszą wymówkę freelancerską.
Jakie są zatem najzabawniejsze ściemy, którymi zastawia się przeciętny programista lub grafik? Oto moim zdaniem najlepsze, najkreatywniejsze, niewiarygodne i prawie zawsze absurdalne wymówki. Sorry, to znaczy wersje zdarzeń:
- Przecież ja nie jestem żadnym kierownikiem projektu!
- Najważniejsze dokumenty leżą jeszcze niestety w hotelu na Malediwach.
- Myśłałem, że Pan już o wszystkim wie…
- Piątek to przecież już prawie weekend.
- Myślałem, że projekt został już skreślony.
- Potrzebuję więcej wskazówek i informacji.
- Moja świnka morska miała kaszel.
- Wsiadając do samochodu, położyłem mojego laptopa na dachu i niestety zapomniałem go zdjąć.
- Projekt był już zupełnie gotowy, ale wylała mi się na niego kawa.
- Pociąg złapał kapcia, a ja musiałem pomagać maszyniście pchać go do najbliższej stacji.
- Jestem pewien, że tego wcale nie uzgadnialiśmy.
- Z moim Windowsem 3.11 nie mogę po prostu wejść w internet.
- To przecież kierownik projektu ma dbać o to, żebym wykonał swoją pracę na czas.
- Trawa też nie rośnie szybciej, jak się ją wyciąga do góry.
- Skąd miałem wiedzieć, że 01.04.2100 to tylko błąd w pisowni?
- Projekt? Jaki projekt??

